Halloween czy Dziadowskie obyczaje?

To już dzisiaj. Magiczna noc, w trakcie której do wszystkich ludzi na ziemi, przychodzą przodkowie, którzy od początków człowieka, od pierwszej znanej nam cywilizacji, i nie mam na myśli wielkiej Lechii, wierzyli, że naszym światem rządzi świat umarłych. Wielkie komnaty grobowe, piramidy, wierzenia, mity. Wszystko to spotykało się od wieków, ale nie pod każdą szerokością geograficzną, pod różnymi nazwami, ale zawsze, w tej samej części roku.

Czy Halloween jest świętem diabła? Tak twierdzi kościół katolicki i jego najbardziej fanatyczni zwolennicy, bo ma w tym swój konkretny interes. Kościół w swoich opowieściach o Halloween całkowicie pomija fakt, że sam czerpie z pogańskich tradycji, wielu narodów, wielu plemion. Nikt tak pięknie nie kłamie, jak kościół katolicki w sprawie genezy wszystkich swoich świąt.

Tymczasem Halloween nie powstało w czeluściach piekielnych, ale ma swoje korzenie na jednej z północnych europejskich wysp, Irlandii, a odpowiedzialnymi za pojawienie się tego święta są Celtowie. Samhain, tak nazywał się ten celtycki obrządek. To właśnie Celtowie wierzyli w to, że w noc z 31 października na 1 listopada, wszyscy dobrzy zmarli przychodzą w odwiedziny, a obowiązkiem nas, żyjących, jest ich odpowiednio ugościć. Halloween jest więc świętem radości, a nie smutku. Absolutnie nie jest nocą, w trakcie której przywołuje się demony i straszydła. Taką łatkę temu świętu przypiął kościół katolicki i jest ona nie prawdziwa, jak wszystko, co ma związek z kościołem katolickim i jego naukami. 

 

 

Nieodłączny element Halloween to przebieranie się, zakładanie masek, wraz z mijającymi latami, ozdabianie domów, miał na celu odstraszanie złych duchów, ale i tych dobrych, trzymanie na odpowiedni dystans. Tej nocy nikt nie przebywał w domach, nikt nie czekał na gości zza światów w pokoju, ale wszyscy wychodzili na łąki, rozpalali ogniska.

 

Słowiańskie obyczaje

Słowianie, Bałtowie również nie przesiadywali tej nocy w domach i chociaż nie świętowali Halloween, to organizowali wspólnie Dziady. W naszym regionie uznawaliśmy duchy zmarłych, za 18 opiekunów naszych domostw, a więc nie byli oni naszymi wrogami. Wręcz przeciwnie, bardzo często to ich przychylności w takcie Dziadów, zawdzięczaliśmy dobre żniwa, płodność ziemi, czy ogólny dobrobyt. W noc z października na listopad organizowaliśmy uczty, paliliśmy ogniska, weseliliśmy się, pamiętaliśmy o tym, aby pozostawić syty podarunek dla naszych zmarłych przodków.

Wraz z emigracją, zwyczaje przenosiły się na cały świat. Dzisiaj do najbardziej barwnych obchodów Halloween należy zaliczyć meksykańskie El Dia los Muertos, wspaniale zekranizowane przez Disneya w kultowym „Coco”. Halloween dzisiaj to dobro narodowe całego świata. Obchodzi się je w Chinach, Japonii, USA, Europie, Afryce… Nie wiele jest państw, w których jest ono zakazane. Są takie państwa, gdzie jest ono prześladowane, np. Polska. Przez polskich rzymskich katolików, którzy nie tolerują konkurencji. Żadnej.

Nieodzownym elementem Halloween jest lampion z dyni. W pierwotnych czasach wykorzystywano do tego celu rzepę, brukiew czy buraki. W USA jest to czas zbiorów dyni. Okazało się, że o wiele bardziej się ona nadaje do tego, aby wypatroszyć jej wnętrzności, zrobić otwory, wstawić świeczkę, inne źródło światła i mamy gotowy lampion. Rozstawione lampiony z warzyw miały na celu odstraszyć wszystkie złe duchy, dusze nieczyste, a więc takich gości, których nikt nigdy nie zapraszał, ani za ich ziemskiego życia, ale także i po ich śmierci.

 

Cukierek albo psikus?

We wszystkich kulturach, wspólnym elementem  było zbieranie od domu do domu, ciasta, chleba, owoców, warzyw, aby część zabrać na ucztę, a część pozostawić w darze duchom przodków. Jeżeli ktoś odmówił, co się nie zdarzało, to zbierający mieli nie tylko prawo, ale i obowiązek wyrządzić takiemu skąpcowi „psikusa”. Psikus ten nie mógł naruszać jedzenia, zwierzyny hodowlanej, czy osób żywych. Zdarzało się, że w ramach psikusa, gospodarzowi rozbierano ogrodzenie, czy wóz na części pierwsze.

 

Przez dwie i pół dekady w Polsce, święto było elementem powrotu Polski w kręgi kultury zachodniej. Dzisiaj środowiska związane z kościołem atakują wszystko, co odbiera im wpływy i pieniądze. Halloween nie jest tutaj wyjątkiem. Swoimi Słowami

 

Dzisiaj Halloween to wielki przemysł rozrywkowy, niemający żadnego związku z jego fundamentami. Popkultura, szczególnie USA, wyrządziły wiele krzywdy temu wesołemu świętu, sprowadzając je do nocy przemocy, działania złych ludzi, nocy mordów i nie wiadomo czego jeszcze. Powstały filmy, ozdoby, koncerty, wywołujące autentyczny strach wśród wielu przypadkowych odbiorców. To jest spore paliwo dla przeciwników święta.

 

Katolicka miłość do bliźniego swego

4 W Polsce, w ostatnich latach dochodziło do skandalicznych sytuacji, nie tylko agresji wobec dzieci zbierających cukierki, ale nawet ich opiekunów. Od niedzieli, w każdym kazaniu, mediach katolickich, jest nagonka przepełniona ogromem obrzydliwych kłamstw na temat tego święta, tej zabawy. Trudno skomentować cukierki nafaszerowane ostrymi przedmiotami, połamanymi żyletkami, czy potłuczonymi żarówkami. Fanatyczni katolicy zdolni są do zrobienia WSZYSTKIEGO, aby komuś tylko krzywdę zrobić. Niestety, ci, którzy chcą stosować przemoc, zawsze będą jej używali, zawsze będą szukali swoich własnych tłumaczeń.

Smutne jest to, że wielu ludzi faktycznie wierzy w taką propagandę. Jedynym ich argumentem jest to, że ksiądz im powiedział. Całkowity brak samodzielnego myślenia, brak podstawowej wiedzy, brak rozumu i wyprany całkowicie mózg, to dzisiejsza siła kościoła katolickiego i jego fanatyków. Wystarczy posłuchać ich wypowiedzi na ten temat, aby nie mieć wątpliwości, z kim mamy do czynienia.

Pamiętam, jak w latach `90, `20 nie wiele osób miało jakiekolwiek pretensje do dzieci zbierających cukierki, przebierających się, bawiących się. Owszem, nie wszyscy brali udział, ale czy także nie byli przeciwko. Mam nadzieję, wierzę w to, że pomimo tępej katolickiej i brunatnej prawicowej propagandy, normalni ludzie dalej będą się bawić, przebierać, organizować koncerty z okazji tego dnia. A całej reszcie, przy okazji tego święta, życzę, aby duchy naszych przodków, przyniosły Wam trochę rozumu i wiedzy.

 

Swoimi Słowami

Swoimi Słowami
Każdego dnia pokazuję i piszę swoje życie od nowa
Swoimi Słowami
Swoimi Słowami
w Swoimi Słowami o tradycjach i religiach
Odsłon: 212

Dodaj komentarz

Wyślij

PANO 20220507 133045