Galeria
Tak się złożyło, że nasza Ojczyzna jest położona pomiędzy Morzem Bałtyckim na północy a pasmem górskim, od Karkonoszy po Bieszczady, na południu. Pomiędzy wiele wzgórz, dolin, rzek, kotlin… 440 kilometrów granicy morskiej, jaką Polska odziedziczyła po drugiej wojnie światowej, jest tak samo zróżnicowana i bogata w szerokie plaże, porośnięte lasem klify, jak Ona cała od Kołobrzegu po Rysy. Zatoka Gdańska, to takie fascynujące miejsce, gdzie każdego ranka schodzą się tłumnie turyści podziwiając wschód słońca, ale już zachodu obejrzeć się nie da, co starałem się uwiecznić na Widokówce. Wschód Słońca zaplanowaliśmy na ostatni poranek naszych wakacji. Romantycznie, cicho, spokojnie, rodzinnie.
-
w Galeria
-
Opublikowano: 20 Maj R
-
Odsłon: 548
Sopot. Miasto znane przede wszystkim z wielkiego Mola, wielkiego hotelu Sobieski tuż przy plaży, krzywego domu na Monciaku i z ogromu restauracji, klubów i bogatych turystów. Tych trochę biedniejszych także. Do Sopotu wybraliśmy się spacerkiem z Orłowa. Celem nadrzędnym było Molo i spacer po deptaku, czy słynna Opera Leśna. Dzisiaj odrobinę żałuję, że nie udało się nam dotrzeć do Opery. Z drugiej strony na Molo spędziliśmy połowę dnia, co mocno ograniczyło dotarcie do innych miejsc, jakie mieliśmy zaplanowane. Pozostało nam wspomnienie i widokówka z nad Mola.
-
w Galeria
-
Opublikowano: 20 Maj R
-
Odsłon: 774







