Druga Wojna Światowa, konflikt wzniecony na skalę nieznaną ludzkości, dogorywał. Europę, wszerz i wzdłuż pokonywali żołnierze wszystkich armii, cywile, więźniowie obozów. Jedni wracali do zniszczonych domów, inni szukali dla siebie nowego miejsca na ziemi. Wśród ofiar wojny przemieszczali się poukrywani, poprzebierani oficerowie Shutzschtaffef. Elita III Rzeszy, która przez dekadę pilnowała, aby żaden Niemiec nie miał prawa myśleć inaczej niż oni sami z Panów życia i śmierci, stali się zwierzyną łowną. Nie zamierzali poddawać się Aliantom i Sowietom. Chcieli uciekać z Europy, a instytucją, która między innymi niosła pomoc w tym procederze, był kościół katolicki. Dla nazistów otworzyła się "Linia Szczurów" . Dzisiaj o katolickiej, watykańskiej linii. O amerykańskiej i brytyjskiej innym razem.
-
Kategoria: O historii
-
Utworzono: 30 Kwi R
-
Odsłon: 244
„Wielokrotnie widziałem takie fakty: Żyd wyskoczył z płonących murów. Ubranie mu już się zajęło ogniem. Ruchy i gesty pomyleńca. Twarz umorusana. Włosy zmierzwione i częściowo spalone. Postał chwilę. Odetchnął gorącym powietrzem, ale świeżym. Gdy nas zobaczył, krzyknął coś, pogroził ręką, zrobił nieprzyzwoity gest, strzelił do SS-manna z pistoletu i poszedł z powrotem w ogień. Wolał taką śmierć, w swoich murach, w swoim rozżarzonym krematorium niż dostanie się w nasze ręce.[1]” Jürgen Stroop, SS-Gruppenführer.
-
Kategoria: O historii
-
Utworzono: 07 Maj R
-
Odsłon: 396
Dolny Śląsk jest nafaszerowany obiektami turystycznymi, niczym solidna, tradycyjna kasza ze skwarkami. Zamki, podziemia, Dolina Kłodzka, mroczna historia z okresu II Wojny Światowej. Kopalnia złota „Złoty Stok”, pomimo swojego bogatego życiorysu, jest dość młodą atrakcją turystyczną. Pierwsze wzmianki o tym obiekcie w historii pojawiają się już około 1000 lat temu. Dzisiaj zabierzemy wszystkich chętnych na południe naszej kochanej Ojczyzny. Aż nad granicę z Czechami, nie daleko granicy z Republiką Federalną Niemiec, aż do malowniczej Kotliny Kłodzkiej Kotliny Kłodzkiej albo jak kto woli, w jej najbliższe okolice (zdania są podzielone). Miasto Złoty Stok. Nie zawsze się tak nazywało, nie zawsze należało do Rzeczpospolitej. Dolny Śląsk bardzo często zmieniał właścicieli: Polacy, Czesi, Węgrzy, Austriacy, Niemcy…
-
Kategoria: Turystycznie
-
Utworzono: 07 Maj R
-
Odsłon: 91
Najlepszym okresem dla Złotego Stoku, drobnej osady górniczej i kopalni, był początek XVI wieku. Osada rozbudowała się i stała się niewielkim miastem, ściśle powiązanym z kopalnią. Górnicy w „Złotym Stoku” rocznie wydobywali od sześćdziesięciu do stu czterdziestu kilogramów czystego kruszcu. Odpowiadało to ośmiu procentom całej produkcji złota w Europie. W Złotym Stoku funkcjonowało w tym czasie blisko dwieście sztolni, a złoto przetapiało dwadzieścia hut. Produktem ubocznym przy przetapianiu złota był arszenik. Produkt bardzo poszukiwany w ówczesnej Europie, nie mniej niż złoto. W siedemnastym, osiemnastym wieku, w kopalni odkryto spore pokłady rudy arsenowej. Arszenik bardzo często zmieniał bieg wydarzeń na całym świecie.
-
Kategoria: Widokówka z ...
-
Utworzono: 07 Maj R
-
Odsłon: 104
13 kwietnia niemiecka agencja informacyjna Transocean, poinformowała świat o odkryciu masowych grobów polskich oficerów, zamordowanych strzałem w głowę[1]. Dwa dni później moskiewskie radio zakomunikowało, że zbrodnię popełnili Niemcy w 1941 r. podczas zajmowania okolic Smoleńska. Próby wyjaśnienia sprawy przez polski rząd z pomocą Międzynarodowego Czerwonego Krzyża doprowadziły do zerwania przez Kreml 25 kwietnia 1943 r. stosunków z Polską. Władze USA i Wielkiej Brytanii już w 1943 r. miały informację o tym, że zbrodni na polskich jeńcach dokonali Sowieci. Jednak z obawy, że Stalin wycofa się z koalicji antyhitlerowskiej, wolały w tej spawie milczeć. Zbrodnia w Katyniu dokonana na polskich oficerach, przez pół wieku była w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej tematem zakazanym. Sprawiedliwość, chociaż nie rychliwa, zawsze jest sprawiedliwa.
-
Kategoria: O historii
-
Utworzono: 07 Maj R
-
Odsłon: 285
Goethe napisał, że tchórz jest groźny tylko wtedy, gdy czuje się pewnie. Na czym swoje tezy opiera nasz największy polski kłamca naszej dekady? Na działalności Ernsta Zundela, Na „Raporcie Leuchtera”, na książkach napisanych przez Dawida Irvinga czy na innym „raporcie” z badań wykonanych przez Germara Rudolfa…? Wszystkich wymienionych powyżej, łączy jedna idea: negowanie zbrodni holocaustu, negowanie masowego mordowania w komorach gazowych, poniżanie i odbieranie godności byłym więźniom, poniżanie świadków tragicznych wydarzeń z obozów koncentracyjnych i zagłady. Wszystkich łączą liczne przegrane procesy, przegrane batalie naukowe, brak dowodów na poparcie własnych teorii oraz utrata wiarygodności i dochodów, bo wszyscy Panowie, włącznie z Braunem, sporo na takim negowaniu potrafili zarobić.
-
Kategoria: O społeczeństwie
-
Utworzono: 07 Maj R
-
Odsłon: 393
Wielkanoc, Pascha, czy Jare Gody? Jak to się zaczęło? Obchody najważniejszych obrzędów liturgicznych w kościele katolickim mają swoją historię. Nie zaczyna się ona kościele. Jare Gody, to lokalne słowiańskie, germańskie, celtyckie obchody, którymi witano wiosnę. Ofiarowane bogom dary miały być łapówką dla przychylności ich na czas najbliższych plonów. Śmigus – dyngus, pisanki, baranki z masła, zajączek wielkanocny…
Tradycje katolickie, święta katolickie, to miks obyczajów: celtyckich, nordyckich, słowiańskich, poprzeplatane religijnymi nakazami żydowskimi i tymi, które zostały napisane przez ojców kościoła w pierwszych wiekach naszej ery. Nie wszędzie kaznodzieje, pielgrzymi, byli przyjmowani pokojowo i nie wszędzie lokalne plemiona, ludy, przyjmowały nauki o jakimś nowym bogu, który jest tym jedynie prawdziwym.
-
Kategoria: O kulturze
-
Utworzono: 18 Kwi R
-
Odsłon: 169
Strona 5 z 15







