Zundel, Leuchter, Rudolf, Irving, Braun...

Autor: Swoimi Słowami

Goethe napisał, że tchórz jest groźny tylko wtedy, gdy czuje się pewnie. Na czym swoje tezy opiera nasz największy polski kłamca naszej dekady? Na działalności Ernsta Zundela, Na „Raporcie Leuchtera”, na książkach napisanych przez Dawida Irvinga czy na innym „raporcie” z badań wykonanych przez Germara Rudolfa…? Wszystkich wymienionych powyżej, łączy jedna idea: negowanie zbrodni holocaustu, negowanie masowego mordowania w komorach gazowych, poniżanie i odbieranie godności byłym więźniom, poniżanie świadków tragicznych wydarzeń z obozów koncentracyjnych i zagłady. Wszystkich łączą liczne przegrane procesy, przegrane batalie naukowe, brak dowodów na poparcie własnych teorii oraz utrata wiarygodności i dochodów, bo wszyscy Panowie, włącznie z Braunem, sporo na takim negowaniu potrafili zarobić. 

Ernst Zundel był niemieckim imigrantem mieszkającym w Kanadzie, ukrywającym się przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Fred Leuchter, to amerykański inżynier, który postawił sobie za cal obalić historię holocaustu. Największą „bombę” Zundal z Leuchterem próbowali odpalić publikując „Raport Leuchtera”. Zbiór badań i eksperymentów przeprowadzonych przez autora raportu na próbkach tynku potajemnie wyniesionego ze ścian komór gazowych z Auschwitz i z Majdanka, oraz z komór dezynfekcyjnych w Auschwitz. Metodologia owych badań została podważona nie tylko przez historyków, ale także i przez laborantów. Leuchter zignorował wszystkie chemiczne właściwości cyjanowodoru. Jeżeli jakieś wyniki przeczyły jego teoriom, to pomijał wpisanie ich do raportu, aby całość pasowała do teorii.

Leuchter podważał nie tylko sam fakt masowego uśmiercenia w komorach, ale i jednorazową ilość więźniów, która miałaby zostać poddana egzekucji. Wg, Leuchtera, zgodnie z planami konstrukcyjnymi, nie mogło być ich w środku więcej niż 278 osób, a więc nie było wg niego fizycznej możliwości wymordowania miliona ludzi.

Badania Leuchtera

Głównym argumentem negującym dokonanie masowego gazowania były jego badania laboratoryjne próbek tynku. W „Raporcie” ogłosił, że w komorach dezynfekcyjnych znalazł charakterystyczny błękit pruski, pozostałość po użyciu cyjanowodoru. Nie znalazł go ani a Krematorium I, II i III. Zapomniał dodać, że komory II i III zostały wysadzone, komora I od trzydziestu pięciu lat jest otwarta dla zwiedzających, co spowodowało utlenienie się błękitu pruskiego w tych obiektach.

Komory dezynfekcyjne przez cały czas były zamknięte i niedostępne dla zwiedzających. Jak Leuchter się do nich dostał? Dokonał włamania. Swoimi Słowami


 Po opublikowaniu Raportu Zundel stanął przed sądem, a jego linią obrony stała się treść raportu. Jego świadkami byli Fred Leuchter i Dawid Irving. Pomimo skazania Zundela, nie trafił on do więzienia. Jego działalność zmęczyła Kanadyjczyków i w  2005 roku deportowali go do Niemiec, gdzie został aresztowany i za negowane holocaustu skazany na pięć lat więzienia. W procesie po drugiej stronie stanęli: Dr Franciszek Piper, autor książki „Komory gazowe w Auschwitz. Historia i ocena”, kanadyjski architekt i historyk Robert Jan van Pelt;, Jean-Claude Pressac, francuski farmaceuta oraz eksperci z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Franciszek Piper

Franciszek Piper rozbił w pył argumenty o funkcjonowaniu komór, metod wietrzenia i metod ich użycia. Argument o ilości więźniów, które mogły jednorazowo zostać zamordowane w komorach, obalił Centralny Zarząd Budowalny w Auschwitz dokumentem z dnia 28 czerwca 1942, w którym podaje, że w ciągu 24 godzin wszystkie komory w Auschwitz są w stanie spopielić cztery tysiące siedemset pięćdziesiąt sześć ciał. Gdyby obiekty pracowały przez pełne 365 dni w roku, jak błędnie założyła radziecka komisja do badania zbrodni hitlerowskich, mogłyby one spopielić jeden milion sześćset tysięcy ciał.

Jean-Claude Pressac

Francuski farmaceuta Jean-Claude Pressac udowodnił, że Leuchter nie ma pojęcia o właściwościach trujących i chemicznych cyklonu B. Pressac udowodnił, że cyjanowodór, główny składnik cyklony B, utlenia się o wiele szybciej w przestrzeni otwartej, ale jeżeli pomieszczenia nie są wietrzone, to pozostawia po sobie pruski błękit. To co może być trudne do przyjęcia po pierwszym czytaniu, zabijanie wszy wymaga o wiele większego stężenia cyjanowodoru, niż zabicie człowieka, o czym Leuchter również nie wspomniał, chociaż powinien o tym wiedzieć, skoro jest jednym z konstruktorów urządzenia do wykonywania kary śmierci wykonywanej poprzez zastrzyk w Stanach Zjednoczonych.

Krakowscy śledczy

Przysłowiowym gwoździem do trumny całego raportu były badania przeprowadzone przez krakowskich śledczych, którzy już Auschwitz 41
zgodnie ze sztuką, pobrali próbki i przeprowadzili szczegółowe badania. Wyniki były jednoznaczne. Nawet po czterdziestu latach, na ścianach wysadzonych komór II, III, pomimo odsłoniętych ścian, znaleziono śladowe ilości cyklonu B. „Raport Leuchtera” został całkowicie podważony, ale dla środowisk neonazistowskich w dalszym ciągu jest on jednym z najważniejszych dokumentów. Wbrew prawdziwym badaniom, wbrew dokumentom, wbrew zeznaniom komendanta Hoessa i wielu innych strażników. Jak to powiedział Mark Twain… Nie będę cytował.

Dalszy ciąg "kłamstw oświęcimskich"

„Badania” Leuchtera powtórzył w latach 1991/92 Germar Rudolf, niemiecki dyplomowany chemik. Po opublikowaniu własnego raportu, w którym przyznał, że został zainspirowany przez Leuchtera, został zwolniony z instytutu Maxa Plancka w Dreźnie, ale nie za sam raport, ale za nieautoryzowane pobieranie próbek i złamanie etyki zawodu, fałszując wyniki badań. Pobrane przez niego próbki zostały zbadane dwukrotnie. Okazało się, że wyniki tych drugich całkowicie zaprzeczały „rewelacjom” Rudolfa.  W 1994 roku został skazany na 14 miesięcy więzienia za „kłamstwo oświęcimskie”. Udało mu się uciec najpierw do Anglii a potem do Stanów Zjednoczonych, z których został deportowany do Niemiec. Po odbyciu kary Rudolf stał się ikoną środowisk neonazistowskich w Niemczech. W więzieniu niczego się nie nauczył, nie potrafił zrozumieć swoich błędów i wrócił tam ponownie za powielanie kłamstwa oświęcimskiego w 2007 roku.

Polski Irving

Grzegorz Braun opiera swoją argumentację właśnie na "Raporcie Leuchtera". Swoje argumenty opiera także na książkach, teoriach Dawida Irvinga. Antysemity, AntyPolaka, AntyAlianta, ale za to żarliwego obrońcy Adolfa Hitlera i polityki prowadzonej przez III Rzeszą.

Antypolska ikona polskiej skrajenj prawicy  


Czocha AntyPolaka? „Niemiecka granica wschodnia. Ani Odra, ani Nysa: powrót niemieckiego wschodu” to książka, w której Irving oskarża polskie władze z 1939 roku do sprowokowania konfliktu, oskarża o wybudowanie Asuchwitz, o zawłaszczenie ziem zachodnich, które się Polakom po roku 1945, wg Irvinga, nie należały.

Teza o wybudowaniu Auschwitz przez Polaków, dotyczyła umiejscowienia obozu w dawnych koszarach wojskowych oraz budowania obozu przez polskich więźniów. Jego zdaniem, Polacy obóz budowali dobrowolnie. 

Czy takie argumenty nie przypominają wam tych, używanych wobec Żydów, przez pewną parę polskich prawicowych „histeryków”? Swoimi Słowami

W dosadnych słowach wyraził swój pogląd na temat zjednoczenia Niemiec. Wg niego, jest ono niepełne, a Polacy są zobowiązani do zwrotu Wrocławia, Gdańska, Poznania i Katowic. Po zwrocie tych ziem Niemcom cały proces będzie można uznać za zakończony.

Lipstadt kontra Irving

W 1998 roku Irving wytoczył proces o zniesławienie Deborah Esther Lipstadt. Irving celowo wybrał Wielką Brytanię, ze względu na prawo, które wymagało, od oskarżonego udowodnienie swojej niewinności. Proces o zniesławienie złożony przeciwko Lipstadt i jej wydawcy Penguin Books, zakończył się jego porażką, pogrążając jego reputację i doprowadzając jego samego do bankructwa.

O procesie, w formie fabularnej, opowiada film „Denial”; „Kłamstwo” z  2016 roku.

Sprawiedliwości stało się zadość

W swojej sentencji, sędzia sir Charles Gray powiedział że Irving „Powodowany swoimi poglądami ideologicznymi Irving systematycznie i z premedytacją zniekształcał i manipulował materiałem historycznym; z tych samych powodów przedstawił Hitlera w niemożliwym do usprawiedliwienia, pozytywnym świetle, przede wszystkim w związku z jego stosunkiem do Żydów i odpowiedzialnością za ich traktowanie; że aktywnie zaprzecza istnieniu holocaustu, że jest antysemitą i rasistą związanym z prawicowymi ekstremistami propagującymi neonazizm.”

Człowiek uczy się na błędach, a historia, to nauka życia?

Dlaczego o tym wszystkim dzisiaj opowiadam? To są fundamenty, na których Grzegorz Braun buduje swój polityczny kapitał. To są ludzie, którzy dzisiaj są cytowani przez Grzegorza Brauna. Narracja Brauna, jest narracją polskiego neonazisty, upudrowaną w patriotyczną otoczkę, której cel jest jeden. Zniszczyć polską rację stanu. Sądy w USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech, potrafiły sobie poradzić z ich miejscowymi Braunami. Czas, aby w kraju, gdzie w komorach gazowych, ginęły miliony, zamknąć klamrą sprawiedliwości usta tego, który w cywilizowanym kraju, nie powinien mieć prawa, do tak szerokiego ich otwierania.

Uchylenie immunitetu, to jedno, ale czas na kolejne kroki. Oby szybko.

 

Swoimi Słowami

Swoimi Słowami
Każdego dnia pokazuję i piszę swoje życie od nowa
Swoimi Słowami
Swoimi Słowami
w Swoimi Słowami o społeczeństwie i polityce
na 08 Kwi R
Odsłon: 62

Dodaj komentarz

Wyślij

PANO 20220507 133045