Goethe napisał, że tchórz jest groźny tylko wtedy, gdy czuje się pewnie. Na czym swoje tezy opiera nasz największy polski kłamca naszej dekady? Na działalności Ernsta Zundela, Na „Raporcie Leuchtera”, na książkach napisanych przez Dawida Irvinga czy na innym „raporcie” z badań wykonanych przez Germara Rudolfa…? Wszystkich wymienionych powyżej, łączy jedna idea: negowanie zbrodni holocaustu, negowanie masowego mordowania w komorach gazowych, poniżanie i odbieranie godności byłym więźniom, poniżanie świadków tragicznych wydarzeń z obozów koncentracyjnych i zagłady. Wszystkich łączą liczne przegrane procesy, przegrane batalie naukowe, brak dowodów na poparcie własnych teorii oraz utrata wiarygodności i dochodów, bo wszyscy Panowie, włącznie z Braunem, sporo na takim negowaniu potrafili zarobić. 

w Swoimi Słowami o społeczeństwie i polityce
Odsłon: 62
Czytaj więcej: Zundel, Leuchter, Rudolf, Irving, Braun...

W Polsce Dzień Kobiet rozpoczęto hucznie świętować dopiero po II Wojnie Światowej. Miało to związek z nastaniem rządów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, czyli władzy ludowej. Dopiero po latach się okazało, że ludowa, to ona była tylko z nazwy, a jej jedynym celem było budowanie państwa totalitarnego, podporządkowanego mocodawcom ze Związku Radzieckiego. Chociaż Dzień Kobiet swoją socjalistyczną tradycję miał od początków dwudziestego wieku, to w Polsce dopiero owa „ludowa władza” zakorzeniła owy wyjątkowy dzień w kalendarzu na stałe. Od 1975 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała socjalistyczne święto, jako Międzynarodowy Dzień Kobiet i święto przestało być już tylko „komunistyczne”, jak wielu jego przeciwników błędnie uważa do dzisiaj.

w Swoimi Słowami o społeczeństwie i polityce
Odsłon: 52
Czytaj więcej: (Nie)komunistyczny Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Czy Bóg wybaczył siostrze Bernadecie?

Szóstego lutego, w Rybniku, około godziny trzynastej Mateusz Domaradzki wyszedł z domu swojej sąsiadki, która się nim opiekowała w godzinach pracy jego rodziców. Ośmiolatek nie ma daleko do domu. Wszyscy mieszkają blisko siebie, znają się, widzą codziennie. Nikogo nie dziwi, że kilkulatkowie wychodzą na dwór w najbliższe okolice bloków. Matka Mateusza wróciła do domu, przygotowała obiad i wyszła do sąsiadki odebrać syna. Od znajomej dowiaduje się, że chłopiec wyszedł jakiś czas temu i powiedział, że sam wróci do domu. Nigdy do swojego domu nie trafił. Mijają kolejne godziny. Rodzice zgłaszają zaginięcie syna na policji. W poszukiwaniach biorą udział strażacy, sąsiedzi, wolontariusze z całego miasta. Nie znaleziono ani chłopca, ani ciała.

w Swoimi Słowami o społeczeństwie i polityce
Odsłon: 127
Czytaj więcej: Katolicki dom koncentracyjny.

Zanim ktokolwiek zechce mi coś zarzucić na temat znajomości Pisma Świętego, to chcę oświadczyć, że przez dziesięć lat zajmowałem się zgłębianiem tej księgi. Korzystałem z wszystkich możliwych przekładów na język polski, w tym linearnych wg. Stronga. Korzystałem z Diaglottu, Biblii Gdańskiej, zaglądałem do tłumaczenia Świadków Jehowy. Być może dzisiaj nie jestem w stanie cytować wersety na zawołanie, z pamięci, ale potrafię sobie poradzić w znalezieniu odpowiedniego fragmentu. Stąd wiem, że Fanatyczni Chrześcijanie, Fanatyczni Katolicy, nigdy nie będą ludźmi wiary, a co najwyżej, bardzo nieudanym produktem ich kościoła. Jedyna nagroda, jaka na nich czeka, to jeżeli faktycznie wierzą, kotły piekielne. 

w Swoimi Słowami o społeczeństwie i polityce
Odsłon: 60
Czytaj więcej: Narodowy, chrześcijański fanatyzm katolicki.

PANO 20220507 133045